me & me & me … 15 times


Późnym wieczorem znowu naszła mnie ochota na oglądanie swoich starych zdjęć. Wspominając te lepsze i gorsze zestawy, postanowiłam umieścić je tu i teraz, co by niektórym przypomnieć lub pokazać pierwszy raz jak ubierałam się przez ostatni rok. Dobra, dziwnie to zabrzmiało… w końcu co takiego nadzwyczajnego jest w ubieraniu się, ale zaraz…przecież ponad 700 osób odwiedza tego bloga z tego właśnie powodu! Mówi się, że bloga prowadzi się nie dla innych, a dla siebie. To prawda, ale…zastanówmy się chwilę nad tym, bo przecież gdybyśmy chcieli robić to tylko i wyłącznie dla siebie to wystarczałby nam pamiętnik. W momencie gdy wystawiamy się na widok publiczny, nie ma opcji by robić to tylko dla siebie. Już nikt nie jest anonimowy. Dochodzę do wniosku, że większość blogerek, które są teraz wysoko, bądź trochę niżej – jak ja (czyli zdecydowanie niżej haha!) bez osób, które tak chętnie zaglądają na nasze blogi, pokazywania „tak, chcemy więcej postów!” albo „Jesteś genialna, masz super styl!” wydaje mi się, że coś takiego bardzo zachęca do dalszego blogowania, dodaje powera. Dlatego nie ma mowy, aby blog był prowadzony tylko dla siebie. Myślę, że najpiękniejsze w blogowaniu jest docenianie ze strony czytelników, tego co mamy do zaprezentowania. Najlepiej, gdy akceptują Ciebie takim jakim jesteś 🙂

edit: Kto jeszcze nie wie i nie widział, na stronie ek.pl ukazał się wywiad ze mną.

 DOBRANOC!